handshake, deal, business-4293861.jpg

Ugody frankowe- czy warto je rozważyć?

Zasady ugód z frankowiczami według PKO BP

W 2021 roku pojawiła się nagle informacja o tym, iż Komisja Nadzoru Finansowego nagle zaczęła rekomendować bankom zawieranie ugód z frankowiczami.
Dziwną sprawą jest dlaczego podjęcie tej decyzji zajęło im tak długi czas, niemniej jednak w końcu bank doszedł do wniosku, iż pasowałoby się jednak dogadać z kredytobiorcami.
Z pewnością istotnym faktem w procesie decyzyjnym odegrał fakt miażdżącej ilości przegranych spraw sądowych, które wymuszają konieczność utworzenia rezerw na ryzyko frankowe.
Banki muszą realizować prawomocne wyroki, co wiąże się z zapłatą niemałych pieniędzy na rzecz frankowiczów z tytułu nieważności bądź odfrankowienia umowy.
Pierwszym z banków, który oficjalnie podjął decyzję o ugodach z frankowiczami było PKO BP.

Na jakich zasadach bank PKO BP chce zawierać owe ugody z frankowiczami?

PKO BP chce, by kredytobiorcy, którzy nie pozostają w sporze sądowym z bankiem, złożyli wniosek o mediację za pośrednictwem sądu polubownego działającego przy Komisji Nadzoru Finansowego.
Ugoda z bankiem przede wszystkim zamyka drogę do dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej. Kredytobiorca, który podpisze ugodę z bankiem PKO BP nie może już nigdy złożyć pozwu przeciwko bankowi i zrzeka się wszelkich dalszych roszczeń wobec banku.
Tutaj warto zatem dobrze przemyśleć zawarcie ugody z bankiem, gdyż wygrana w sądzie jest dużo bardziej korzystna dla frankowiczów i jak pokazują statystyki wygranych spraw, jak najbardziej realna. W toku postępowania sądowego, również mamy możliwość negocjacji ugody z bankiem, jednak odbywa się to za pośrednictwem mediatora sądowego, wpisanego na listę właściwą dla danego sądu.

Kto może przystąpić do ugód frankowych z bankiem?

Nie wszyscy kredytobiorcy będą mogli jednak przystąpić do programu ugód z bankiem PKO BP.
Warunkiem koniecznym ma być posiadanie kredytu indeksowanego kursem CHF, zawartego na własne potrzeby mieszkaniowe, kredyt musi być konsumencki, nie może być także przewalutowany na CHF ze złotówek. Oznacza to, że z programu ugód frankowych nie będą mogły skorzystać osoby, które najpierw zaciągnęły kredyt w złotówkach, a dopiero później, na mocy aneksu, przewalutowali go na walutę CHF.
Jeśli zostaniemy zakwalifikowani do programu ugód z bankiem PKO BP, nasza sprawa zostanie skierowana do Centrum Mediacji Sądu Polubownego przy KNF. Tam wybieramy sobie z dostępnej listy mediatora. KNF powołał nowych mediatorów na potrzeby ugód, lecz sposób ich szkolenia budzi pewne wątpliwości. Nowi mediatorzy zostali bowiem wyszkoleni przez Komisję Nadzoru Finansowego, zatem instytucję dbającą o interesy sektora bankowego.
Trudno zatem spodziewać się po nich obiektywnego spojrzenia na sprawę, jeśli wiedzę na temat kredytów indeksowanych i denominowanych kursem CHF czerpali tylko z jednej strony owego sporu. Może pojawiać się zatem uzasadnione podejrzenie, iż mediatorzy są bliżej stanowiska banków. Mediacja z bankiem PKO BP w sprawie ugody z frankowiczami mają stwarzać pozory równości stron i chęci polubownego rozwiązania sprawy przez bank. Można jednak odnieść wrażenie, że ze strony banku jest to tylko formalność i chęć uniknięcia większej ilości przegranych w sądach spraw. Dziwi fakt, iż banki mając tak dużo czasu od wyroku TSUE, zapadł bowiem dwa lata temu, dopiero teraz zdecydowały się na zaproponowanie ugód z frankowiczami. Nie można pominąć przy tym faktu, iż robią to mając za sobą setki przegranych spraw, PKO BP przegrał już prawomocnie kilkadziesiąt spraw w sądzie i musiał zrealizować wyroki. Bank ma również kilka tysięcy spraw, które pozostają nadal w toku. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że propozycja ugód z ich strony jest przysłowiowym – „tonący brzytwy się chwyta.”

Jak PKO BP będzie przeliczał kredyt frankowy w przypadku ugody?

Kolejną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę są zasady przeliczania kredytów przy zawieraniu ugody. Otóż bank PKO BP, zawierając ugodę z frankowiczami, przelicza kredyt na złotówki, traktując ten kredyt jakby od początku był kredytem złotówkowym. Co za tym idzie, bank proponuje zastąpienie korzystnej dla frankowiczów stopy procentowej LIBOR, niepewnym i zapewne drożejącym z czasem WIBOR-em. Tutaj od razu nasuwa się sugestia, iż bank na zawieranie ugód z frankowiczami wykorzystał czas, kiedy stopy procentowe są jeszcze na niskim poziomie, tuż przed ich podwyżką. Trzeba również pamiętać, iż z pewnością nie będzie to jedyna podwyżka stóp procentowych jakiej dokona Narodowy Bank Polski. Zasady ugód frankowych proponowanych przez PKO BP zakładają zatem przewalutowanie kredytu na złotówki, tak jakby od początku był oprocentowany wskaźnikiem WIBOR, ale również pojawienie się wyższej marży kredytu złotówkowego z okresu zaciągnięcia zobowiązania.
Wskutek ugody zawartej z bankiem, kredyt zostanie przeliczony na nowo, zestawiony z dotychczasowymi wpłatami dokonanymi przez kredytobiorcę, jednak nadpłaty bank nie zamierza zwrócić, tylko zaliczyć ją na poczet salda kredytowego.
Rata kredytowa również zostanie przeliczona na nowo, przy obecnych stopach procentowych może wydawać się atrakcyjna, jednak należy pamiętać, iż w niedługim czasie WIBOR pójdzie do góry i to zapewne mocno, a co za tym idzie rata kredytu również.

Ze wstępnych szacunków wynika zatem, że frankowicze zawierający ugody z bankiem PKO BP, na zasadach podyktowanych przez bank zyskują kilkakrotnie mniejsze kwoty niż na korzystnym wyroku sądu w postaci unieważnienia umowy, bądź jej przewalutowania na złotówki z zachowaniem stopy procentowej LIBOR. Warto zatem dokładnie przyjrzeć się zasadom zawierania ugód frankowych z bankiem PKO BP, równocześnie zdając sobie sprawę , iż korzyści przyniosą one głównie PKO BP. Chcąc uniknąć kolejnych przegranych w sądzie zaproponowali frankowiczom rozwiązanie długofalowo korzystne, lecz jedynie dla banku.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.